A A A

Milion możliwości

          Hmm… wakacje, jak to pięknie brzmi. Każdy chciałby by trwały one w nieskończoność, ale niestety rzeczywistość jest brutalna.
          Na spędzenie dobrych wakacji jest wiele sposobów. Młodzi ludzie gdzieś wyjeżdżają, imprezują, a nawet pracują, żeby sobie zarobić. Ja postanowiłam w tym roku nigdzie nie wyjeżdżać, ani pracować. Dla mnie były udane, a mianowicie: jeździłam rowerem, czytałam „Potop”, bo to dość obszerna książka, a w drugiej klasie trzeba ją przerobić i co najważniejsze grałam z dziadkiem w szachy. Pewnie pomyślicie sobie, że to beznadzieja, ale prawda jest całkiem inna! Ta gra jest lepsza od bezsensownego siedzenia przy komputerze. W wakacje również powinniśmy poruszyć swoje mózgi do myślenia mimo tego, że to czas wolny od nauki, a szachy to bardzo dobre rozwiązanie. Nie dość, że musimy grać swoimi pionkami, to jeszcze pionkami przeciwnika, przemyśleć każdy ruch, co zrobi przeciwnik, zastanowić się jaki ruch dla nas będzie korzystniejszy, bo wystarczy jedna pochopna decyzja, a przeciwnik zdobywa przewagę.
           Choć niektórzy czytelnicy mogą stwierdzić, że to były najgorsze wakacje o jakich słyszeli, ale zarówno w szachach jak i na wakacje jest milion możliwości, jednym podoba się ślęczenie przed komputerem, a drugim gra w szachy.
aw